Witamina D to jedna z długiej listy witamin, które są dla nas niezbędne. Jest ona jednak w dużej mierze inna od reszty Witami, ponieważ nasz organizm ma możliwość jej wytwarzania. Jest to bardzo istotne, gdyż dzięki temu teoretycznie nawet osoby, które w swojej diecie w ogóle nie posiadają witaminy D, mogą mieć jej wystarczające ilości w organizmie. Wyjście jednak z założenia, że poziom witaminy D3 w naszym organizmie jest na pewno prawidłowy, bo produkujemy ją sami, najprawdopodobniej skończy się tragedią. Sprawa jest niestety skomplikowana.

Trzeba rozumieć, że witamina D wytwarzana jest poprzez kontakt tkanek podskórnych z promieniowaniem słonecznym. Jest to proces, którego szczegółów nie warto w tym miejscu omawiać. Ważne jest to, że trzeba być na świeżym powietrzu, na słońcu, by witamina D była produkowana. Wiele osób przebywa na świeżym powietrzu zdecydowanie za rzadko, a do tego w naszych warunkach klimatycznych słońca jest też zwyczajnie mało. Kiedy te dwie kwestie się łączą, na przykład na jesień, naukowcy szacują, ze nawet 90% populacji naszego kraju może cierpieć na niedobór wit D.
Druga kwestia to zmienne zapotrzebowanie na witaminę D. W dzieciństwie jest stosunkowo wysokie w odniesieniu do masy naszego ciała. Potem się normuje i najmniej potrzebują jej młodzi dorośli. Z czasem jednak zaczyna się zwieszać, by na stare lata drastycznie przyspieszać. Organizm osoby starszej produkuje mało witaminy D, a do tego potrzebuje jej bardzo dużo, więc po 65 roku życia bez suplementacji praktycznie nie ma co liczyć na prawidłowy poziom witaminy w organizmie.
Istnieje jeszcze jedna kwestia, o której nie można zapominać. W normalnej diecie witamina D zawsze jest w jakichś ilościach obecna, ale nasze wchłanianie jej z układu pokarmowego może być bardzo różne. Trzeba o tym pamiętać, ponieważ istnieje nawet grupa osób genetycznie obciążonych, w przypadku których wchłanianie niektórych substancji odżywczych, w tym właśnie witaminy D, jest bardzo mocno ograniczone i muszą one przyjmować większe dawki.
